T-64 – recenzja produktu

Miałem ostatnio przyjemność dostać dwa nowe zestawy Battlefrontu jak mogliście przeczytać w ostatniej recenzji BTR-60. Drugim z nich jest pluton t-64, jeden z podstawowych radzieckich czołgów.

TSBX13

Tym razem dostajemy o wiele więcej części, które nie mieszczą się na 5 wypraskach. Nie ukrywam, że to pudełko ucieszyło mnie o wiele bardziej niż pojazdy opancerzone. Znowu muszę pochwalić producenta za jakość odlewów i poziom detali, które cieszą oko.

Z przykrością jednak muszę stwierdzić, że klejenie nie odbyło się tak bezboleśnie w przypadku t-64, ponieważ już samo wycięcie z ramek wszystkich potrzebnych części zajmuje sporo czasu. Rozumiem, że na 42 tony samobieżnego komunizmu na stole trzeba sobie zapracować, ale moim zdaniem ponad 20 min na jeden model to przesada. Oczywiście nadlewek nie uświadczyłem, wszystko było ładne, proste i bez linii podziałów (poza armatą) ale jeżeli można odlać takie detale to po co robić to w kilku kawałkach? Dla przykładu: zasobniki na wieży są ich integralnymi elementami w modelu, ale wyrzutniki granatów dymnych są odlane osobno. Są to naprawdę drobne elementy, i choć dobrze spasowane, to nie było wcale takie łatwe dobrze je przykleić.

IMG_20170728_173921458_HDR IMG_20170728_173909064

IMG_20170728_201215865

Na jeden model przypada aż 18 części i jest to moim zdaniem sporo. Po sklejeniu dwóch pojazdów miałem dość i musiałem sobie robić przerwę. Mam jednak słabość do czołgów i gotowe do malowania modele wynagrodziły mi meczące dla kręgosłupa i nerwów sklejanie.

IMG_20170728_193625616

IMG_20170728_182447772

IMG_20170728_182457177

Standardowo w pudełku znajdują się również karty, kalkomanie i wypraska z dowódcami.

IMG_20170809_230902235 IMG_20170809_231223888

IMG_20170809_230756322

Nie było tu mowy o problemach z podkładem, czy malowaniem. Osobiście jednak jako fan techniki color modulation (w skrócie osiąganie jak największego kontrastu malując gradient na każdej powierzchni osobno) malowało mi się te modele średnio. Wash jednak rozlał się sam i finalnie moim zdaniem wyglądają okej.

Podsumowując modele są śliczne, sklejają się dobrze, ale zbyt długo to trwa i jest parę części, które mogłyby być odlane jako większa całość, a malowanie będzie czystą przyjemnością o ile nie macie ciągot do czysto modelarskich technik malarskich.

Polecam wam ten zestaw, zwłaszcza, że odlewanie z plastiku obniżyło ceny produktów BF’u i poprawiło ich jakość.

IMG_20170811_171830825 IMG_20170811_171648713

Mateusz „Piła” Pilarski

Redakcja chciałaby serdecznie podziękować firmie Battefront za 
udostępnienie zestawu na potrzeby pracy recenzenckiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *