BTR-60 – recenzja produktu

Miałem ostatnio okazję dostać w swoje ręce dwa nowe zestawy modeli do Team Yankee. Jednym z nich jest pluton BTR-60, który został zaprojektowany jako następca BTR-152. Nie będę się jednak rozpisywał na temat prawdziwej konstrukcji. Zajmiemy się omówieniem nowego zestawu, który Battlefront wydał przy okazji nowego dodatku do Team Yankee zatytułowanego Red Thunder.

Thumbnail.aspx

Zestaw jest zapakowany w typowe dla Battlefrontu pudełko, a modele są w stu procentach plastikowe, w środku znajdują się również figurki dowódców, karty oraz kalkomanie.

IMG_20170727_222938701

Wiem, że na zdjęciu brakuje jednej wypraski, nie mogłem się powstrzymać przed złożeniem pojazdu bez dokumentowania tego procesu 😉

Muszę przyznać, że BF się postarał i pojazdy są nie tylko ładnie zdetalowane ale też dobrze zaprojektowane jako modele do składania. Rozumiem przez to, że nie miałem żadnych problemów z wycinaniem z ramek, czyszczeniem z nadlewek czy w końcu sklejaniem. Na potrzeby recenzji sprawdziłem ile zajmuje mi złożenie jednego plastikowego modelu i o ile normalnie jest to około 10 minut to w przypadku rosyjskich transporterów czas ten wyniósł około 7 minut. Niby nic, a cieszy (osobiście zdecydowanie wolę to co następuje po zapodkładowaniu).

Jeden BTR składa się z „aż” 10 części (Nobla dla kogoś kto zaprojektował 4 koła jako jeden element!)

IMG_20170727_224549085 IMG_20170727_224559313

Dodatkowo dostajemy zapasową oponę, dwa kanistry i skrzynkę, jak już wspominałem otrzymujemy również wypraskę z dowódcami, kalkomanie i karty.

IMG_20170727_232247314 IMG_20170727_232413552 IMG_20170727_223504260

Model po sklejeniu:

IMG_20170727_224723361 IMG_20170727_224707693 IMG_20170727_224656642

Pojazdy malowało się bardzo przyjemnie. Mamy tu do czynienia z typowym dla Battlefrontu plastikiem, który jest nieco kruchy, na szczęście w tym przypadku nie za bardzo jest co połamać. Po prostu położyłem podkład i je pomalowałem, co sprawia dużo frajdy, szczególnie dzięki dobrym detalom.

Można by się czepiać poręczy odlanych jako „kieszenie”, ale po co? To modele do wargamingu, i fajnie, że szybko się je skleja. Trochę więcej washa i prawie tego nie widać.

IMG_20170811_171917036 IMG_20170811_171952897

Z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten zestaw. Osobiście bardzo przypadł mi do gustu, miło mi się z nim pracowało.

Piła

Redakcja chciałaby serdecznie podziękować firmie Battefront za 
udostępnienie zestawu na potrzeby pracy recenzenckiej.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje, Team Yankee. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz