W jeden most za daleko – 1 Dywizja Powietrznodesantowa w 4 Edycji FoW cz.1

Spadochroniarze jako typ sił zbrojnych oraz jako pojedyńczy żołnierze zawsze zajmowali szczególne miejsce w moim sercu – odważni ochotnicy, pewni siebie, zahartowani w ogniu walki i morderczego szkolenia. Pośród nich wyjątkowe miejsce zajmuje brytyjska 1 Dywizja Powietrznodesantowa oraz operacja Market-Garden – historyczne apogeum działań sił powietrznodesantowych.

142_rdGdy tylko pojawił się podręcznik “A bridge too far” musiałem grać kompanią spadochroniarzy z tej dywizji. Po prostu musiałem Potem przyszedł podręcznik Market Garden, którego obecnie używamy I pojawiły się bardzo atrakcyjne zmiany dla tej armii.

Teraz jednak mamy już 4 Edycję Flames of War i każda armia wymagać będzie większego lub mniejszego odświeżenia. Zadajmy sobie zatem pytanie: czy 4 Edycja wraz z jej wszystkimi zmianami jest wsparciem dla dzielnych spadochroniarzy niczym czołgi XXX Korpusu czy też będzie tym jednym mostem za daleko?

Zapraszam do lektury części pierwszej opracowania o tej wspaniałej jednostce

Na wstępie chciałbym zaznaczyć jedną rzecz – podchodzę tu do kwestii kompanii brytyjskich spadochroniarzy jak do samodzielnej jednostki. Oczywiście obecnie można wystawiać kilka kompanii w ramach jednej rozpiski więc nic nie stoi na przeszkodzie by piechotę wspierała kompania pancerna złożona np. z Shermanów, ale ja przez wzgląd na klimat tej armii zakładam, że żołnierze dywizji powietrznodesantowej są zdani tylko na siebie.

SL004_American-paras-land-near-Groesbeek-during-Operation-Market-Garden

W artykule będę również poruszał w ograniczonym zakresie także tematykę innych kompanii dostępnych w ramach tej dywizji tj. kompanii piechoty szybowcowej, kompanii pilotów szybowcowych, saperów oraz szwadrony jeep’ów rozpoznawczych. Być może dorobią się swoistego Post Scriptum

4 Edycja sporo zmieniła w charakterystyce nacji Brytyjczyków jako takiej. Musiało się to również odbić i na spadochroniarzach z Wysp Brytyjskich.

Spośród zasad brytyjskich spadochroniarze korzystają zasadniczo z trzech:

  • British bulldog – o 1 łatwiej obecnie robi się kontratak; w poprzedniej edycji oznaczało to dla sił powietrznodesantowych 3+ z przerzutem, obecnie to pojedyńcze 2+, ale musimy zwrócić uwagę, że jeśli dowódca kompanii użyje swojego przerzutu to będziemy mieli 2+ z przerzutem Robi się elegancko
  • Night attack – zasady ataku w nocy dość wyraźnie się zmieniły podobnie jak walka w nocy jako taka. Prawdopodobnie dwie najważniejsze zmiany to fakt, że noc po prostu daje +1 do trudności trafienia celu (a więc może się kumulować np. z Concealem za teren) oraz że obserwatorzy artyleryjscy widzą w nocy bez przeszkód na potrzeby wstrzeliwania artylerii. Brytyjski atak w nocy też troche się zmienił: obecnie do natarcia w nocy może iść tylko piechota oraz plutony ze szczeble broni wsparcia kompanii (weapons platoons).

20070915190951W tej sytuacji dość mocno ucierpią kompanie piechoty z dużą ilością wsparcia mobilnego (często z stosunkiem piechoty do pojazdów na poziomie 1:1 – tak zwane Infantry In Name Only). Na szczęście (i w sumie nieszczęście z historycznego punktu widzenia…) 1 Dywizja Powietrznodesantowa nie ma takiego problemu 😉 Atak w nocy będzie bardzo przydatny spadochroniarzom – pozwoli podejść pod pozycje nieprzyjaciela przy jednoczesnym zmiękczaniu go własną artylerią (a haubic i moździerzy jest pod dostatkiem). Pamiętać też trzeba, że atak w nocy można przeprowadzić jedynie w wybranych scenariuszach więc posiadanie alternatywnej osłony dla swoich żołnierzy (np. w formie zasłony dymnej) jest wskazane.

  • Mike Target – stary “Mike’y” był specjalną zasadą Brytyjczyków, teraz dostali go wszyscy… Obecnie ta zasada pozwala na szybsze wstrzeliwanie kolejnych baterii artylerii. W przypadku spadochroniarzy z moździerzami I dostępem do dwóch baterii haubic może to być całkiem przydatna zasada. Problem jednak w tym, że jest kompletnie bezużyteczna w przypadku ataku na umocnione pozycje wroga, gdzie zaczynamy już ze wstrzeleniami I musimy tylko powtarzać bombardowania.

Skoro mamy już za sobą kwestię zasad specjalnych przejdźmy do mięska, czyli jednostek.

Dowództwo wyższego szczebla

Generał-major Robert „Roy” Elliott Urquhart

Roy_Urquhart_3-157x300Urquhart to tańszy z dwóch dostępnych Higher Commandów, ale i bardziej dostępny, bowiem może dołączyć do każdej kompanii 1 Dywizji Powietrznodesantowej. 25 pkt to niewysoki koszt jak na biegający po stole dodatkowy (oprócz dowódcy kompanii) ośrodek przerzutów. Dodatkowo w jego koszcie dostajemy dwie zasady specjalne, które premiują agresywne granie spadochroniarzami.

Pierwsza pozwala szybko dojść w dane miejsce – “To the bridge” zwiększa szybkość Dash plutonów spadochroniarzy oraz broni ciężkich wokół generała. Umiejętność przydatna szczególnie w scenariuszach typu mobilnego oraz Fair Fightach, gdzie trzeba prowadzić aktywną obronę lub agresywny atak. To jednak tylko 4 cale extra – fajerwerków nie ma.

Druga zasada specjalna, “Establish the Perimeter” pozwala na przerzut rzutu na okopywanie się dla jednostek w pobliżu dowódcy. W mojej opinii zasada bezpośrednio powiązana z poprzednią – doszliśmy gdzieś szybciej, pora zatem “zniknąć” pod ziemią.

Na deser dostajemy jeszcze drobny smaczek w postaci zasady “Licensed to kill”, która ułatwia strzelanie z pistoletu Urquhartowi. Ot, smaczek…

Battlefront przy okazji tej zasady puszcza do nas oko – w filmie “O jeden most za daleko” w generała Urquharta wcielił się Sean Connery, który znany jest m.in. jako jeden z najlepszych odtwórców roli Jamesa Bonda. Ten z kolei miał… licencję na zabijanie.

Happy_husky_reporting_in_do_you_read_me_5ffec829d9a23c2dce7a36f9aff78d5a

Lol… dowcipy bardzo 🙂

Urquhart szczególnie nie porywa swoimi umiejętnościami, które są bardzo sytuacyjne, działają jedynie wokół generała i raczej nie nadają się przy prowadzeniu statycznej obrony. Z drugiej strony to tani dodatkowy przerzut I co bardzo istotne można go wystawić nie tylko w kompanii spadochroniarzy, ale także w piechocie szybowcowej, saperach, a nawet w szwadronie jeepów rozpoznawczych. W mojej piechocie szybowcowej na pewno znajdzie miejsce. Spadochroniarzy raczej w moim przypadku prowadzić będzie następny w kolejności Warrior.

Pułkownik John Frost

W 3 Edycji był to jeden z lepszych bohaterów w ogóle. Czy coś się zmieniło? Na plus czy na minus? Zasadniczo zmian nie ma, ale wiele wokół niego się zmieniło.

Prawdopodobnie najważniejsza jest zmiana save’a dział – w Czwartej Edycji rzut obronny dział wynosi 3+ lub 4+, a to spora zmiana dla przeżywalności pepancu. Gdy dołożymy do tego jeszcze zasadę Frost “Man the Guns!” dającą dodatkowego quasi-save’a na 5+ to działa robią się całkiem wyporne jeśli idzie o ilość strzałów, które mogą przeżyć.

Do tego morale na 2+ dla plutonu, do którego Frost dołączy – również bardzo przyjemne szczególnie, że przerzut z tytuły Command Leadership działa na wszystkich wokół więc mamy 3+ dla każdego i 2+ dla tego jednego, najważniejszego plutonu.

John_Frost_4Wspomnieć też trzeba o możliwości formowania kolejnego plutonu jako Perimeter Platoon (choć to rzecz nie tak już istotna przy obecnych zasadach scenariuszy, morale kompanii, a zwłaszcza rezerw) oraz wystawieniu jednego plutonu po wszystkich innych jednostkach (ot, taka mikro zasadzka ).

John Frost to doskonały dowódca armii broniącej się – linia piechoty wsparta działami, które mają dodatkowe atrybuty obronne to jego naturalne środowisko pracy. Oczywiście gdy zajdzie potrzeba może on też całkiem skutecznie poprowadzić swoich żołnierzy do ataku. Czy ma on wady? Tak, przede wszystkim jest drogi – 65pkt piechotą nie chodzi, ale przynajmniej są to punkty umieszczone w wojaku z bardzo mocnymi zasadami specjalnymi. Drugi minus na jego koncie to ograniczenie wystawienia tylko do kompanii spadochroniarzy oraz jego specjalnej kompanii Frost Perimeter. Niestety nie ma możliwości dobrania go w kompanii saperów czy kompanii szybowcowej.

Dowództwo kompanii (HQ) oraz plutony podstawowe (Combat Platoons)

Dowództwo kompanii oraz podstawowe plutony spadochroniarzy stanowią brytyjski standard znany choćby z podręcznika Overlord opisującego kampanię normandzką. Na tym w zasadzie można by zakończyć ten jakże obszerny dział, ale pragnę zwrócić uwagę na dwie rzeczy.

Pierwsza to koszty:

  • Mały pluton spadochroniarzy kosztuje 170pkt
  • Duży pluton spadochroniarzy to wydatek 230pkt

Zatem za dwie podstawki płacimy aż 60pkt – interes nie za dobry, szczególnie że może być nieco lepszy W dowództwie kompanii możemy wykupić maksymalnie 3 PIATy po 20pkt/szt. Tak więc można tanim sumptem dokonać wymiany dwóch Rifle/MG teamów na 3 PIATy – siła ognia pepiech nie spada znacząco, a zdolność pepanc plutonu zauważalnie rośnie (no i jeszcze mamy jedną podstawkę ekstra). Oczywiście w walce w zwarciu może być nieco gorzej (małe podstawki walczą wręcz gorzej), ale jest to IMO akceptowalny koszt.

27079

Druga rzecz to zrobienie z tej jednostki dużego plutonu – mam tu na myśli taki, który będzie miał ponad 12 podstawek przy szturmie (a więc będzie wymagać aż 8 trafień by odeprzeć szturm). Czy da się sformować taką jednostkę z naszych podstawowych plutonów?

  • Duży pluton spadochroniarzy to 8 podstawek (7x Rifle/MG team + PIAT)
  • Formation HQ to dwie podstawki (dokonując Combined Assault stają się czasowo częścią szturmującej jednostki)
  • Możemy do plutonu dodać też 3 PIATy z HQ

Daje nam to 13 podstawek – SUKCES! Pamiętajmy też, że do szturmu dołączyć może jeszcze jednego z naszych Warriorów. Zatem utworzenie takiej jednostki szturmowej jest możliwe. To bardzo dobra wiadomość.

Trzeba jednak pamiętać, że by korzystać z możliwości dużego plutonu w szturmie musi znaleźć się te 12 podstawek. Za jednostki szturmujące uważa się te, które w szarży zetknęły się podstawką z przeciwnikiem, z sojusznikiem stykającym się z przeciwnikiem lub mieli zasięg szarży, ale np. teren przeszkodził im w bezpośrednim ustawieniu się przy przeciwniku.

Podsumowując zatem, pluton brytyjskich spadochroniarzy to oddział piechoty bardzo wszechstronny – w razie potrzeby może być zbudowany jako mały “zapychacz” za 170pkt lub elitarny oddział szturmowy ze wsparciem dowództwa kompanii oraz dodatkowych granatników pepanc. Dodatkowo oddział ma dostęp do strzałów amunicją dymną w ramach zasady “Section Mortars”.

Kolejne części opisu już niedługo – zajmiemy się wszelkimi weapons platoons 🙂

 

Kubbek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Opisy armii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.