Nadchodzi CZWARTA EDYCJA Flames of War

jopijoiDobrze słyszeliście!

Alarm bojowy, to nie są ćwiczenia!

Jak czytamy na stronie www.flamesofwar.com, firma Battlefront zadeklarowała, że w marcu 2017 r. na rynku pojawi się czwarta edycja jednej z najpopularniejszych historycznych gier bitewnych, osadzona w realiach II wojny światowej.

Nowy podręcznik będzie odchudzony w stosunku do wersji 3 (dostaniemy 108. stronicowy podręcznik w miejsce 300. stronicowego), nie oznacza to jednak zubożenia możliwości taktycznych płynących z dotychczasowych wersji. Zrezygnowano na przykład z dużej części tekstu, który nie stanowił zasad gry, a jedynie wprowadzał graczy w podstawy historyczne gry. Wydaniu nowej wersji będzie towarzyszył ogromny wybór modeli plastikowych.. Wspomina się także o powrocie do wojny na pustyni w okresie Mid War.

Wiadomość ta dobrze wpasowuje się w wiadomości, które otrzymaliśmy 
wcześniej przy okazji konwentu FlameCon.
Przeczytać możecie o nich (i obejrzeć zdjęcia) w naszym newsie
tutaj: http://tanksthegame.pl/?p=97

Wydane zostaną także nowe książki pozwalające na grę z wykorzystaniem starych książek z listami armii. Książki mają być dostępne za darmo posiadaczom podręcznika głównego 3 edycji.

Otwartą kwestią pozostaje tylko czy tak jak przy przejściu z 2giej 
na 3cią Edycję liczył się tylko podręcznik w twardej oprawie czy
obdarowani będą też posiadacze mini-rulebooka

Kolejne informacje będą udostępniane stopniowo w ciągu kilku kolejnych miesięcy.


Jednocześnie główny projektant gry Phil Yates w 10 punktach podaje główne zmiany w stosunku do poprzedniej edycji.

1. Nowe wydanie Flames of War został uszczuplony, do nieco ponad jednej trzeciej wielkości poprzedniej wersji 3 podręcznika. Niepotrzebny tekst został przycięty a długie, trudne do zastosowania zasady zostały przerobione. Rezultatem jest szybka, łatwa do nauczenia się gra.

2. Nowe karty jednostek będą zwierać wiele starych zasad szczególnych ale w formie znacznie prostszej, więc na przykład, nie ma potrzeby, aby pamiętać że zasada specjalna British Bulldog mimo motywacji 4+ pozwala na zdawanie testu przy kontrataku na 3+. Podobnie zasada Wide tracks jest uproszczona i wykonuje się po prostu łatwiejszy do zdania rzut przy przekraczania terenu.

3. Zasady narodowe nadające grze kolorytu będą zachowane – Niemcy wciąż mają Ruch Szturmowców i Brytyjczycy Tally Ho i Mike Target. Zasady te są jednak przerobione tak, żeby gra była płynniejsza.

4. Flames Of War zachowuje (i rozszerza) Wyzwania taktyczne stawiane graczom, pozbywając się zasad skomplikowanych i ukryte niejasnych. Przydzielanie trafień zostało ograniczone z czterech stron do dwóch prostych zasad – trafiasz w to co strzelałeś a trafienia dodatkowe przydzielasz do sąsiednich nieprzyjacielskich modeli, a ostrzelany gracz, jeśli twój wybór jest mu nie na rękę, za pomocą kości może próbować zmienić twój wybór.

5. Gra jest szybka i krwawa (albo jeszcze szybsza i bardziej krwawa?). Nowy Ruch Dash (zastępując At Double) pozwala na szybkie zmiany pozycji bez ryzyka ostrzelania z  podwójną szybkostrzelnością, dzięki czemu manewr jest ważniejszy niż kiedykolwiek.

6. Broń manewrowa również została wzmocniona przez nowe przepisy, które pozwalają jednostkom rozpoznawczym na wysuwanie się do przodu, uchwycenie skrawków ziemi niczyjej, aby powiększyć strefę wystawienia własnych oddziałów.

 7. Mieszane oddziały się ważniejsze niż kiedykolwiek, ponieważ każdy rodzaj broni będzie bardziej użyteczny przeciwko preferowanym celom. Artyleria jest teraz o wiele bardziej skuteczna w wykopywaniu piechoty, a holowane działa ppanc mają mieć większe szanse na przetrwanie w walce z czołgami ale mniejsze w walce z piechotą.

8. Nowy podręcznik ma trzy nowe misje, stawiające graczom nowe wyzwania, podczas gdy dotychczasowe misje zostały ulepszone o lepsze zasady rezerw, nowe warunki zwycięstwa i nową tabelę punktów zwycięstwa.

9. Gracze mają znacznie większą elastyczność w jaki sposób zorganizować swoje siły. Można mieć dowolną liczbę formacji wielkości kompanii w swoich siłach, a następnie dodać im wsparcie. Gra toczy się tak długo jak chociaż jedna z kompanii wciąż walczy. Średnia wartość punktowa takich sił to 100 pkt. Prowadzenie ich w walce ma być łatwiejsze niż dotychczas.


10. Wydaniu nowych zasad towarzyszyć będą dwie nowe książki i cała gamy czołgów i dział w plastiku dla wojny na Pustyni Zachodniej. Brytyjskie Szczury Pustyni i niemiecki Afrika Korps nigdy nie wyglądały tak dobrze, nie były takie fajne.
W wyniku końcowym mamy dostać grę, która zachowuje wszystkie aspekty Flames of War, smaczki i głębię rozgrywki, a jednocześnie łatwiejszą.

 iijij

Podręcznik główny Flames of War 1939-41 & 1944/45


Nowy podręcznik Flames Of War, The World War II Miniatures Game Fourth Edition zawierać będzie wszystkie zasady potrzebne do gry Flames of War  czwartej edycji. Ten zbiór przepisów, wraz z towarzyszącą mu książką Flames Of War, Special Rules and Warriors, 1939-41 and 1944-45, zostały napisane tak, że mogą być używane ze wszystkimi podręcznikami z listami armii już dostępnymi do Flames of War. Biblioteka ta  obejmuje wczesny i późny okresy wojny 1939-41 i 1944-45, okresy z ogromnym wyborem różnych narodów i kampanii.

W podręczniku znajdziemy zasady terenu, ruchu, strzelania, artylerii i szturmu. Ponadto, istnieje dziesięć misji i ich zasady, narodowe zasady specjalne dla USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego. Ujęto tu też kwestie umocnień, pociągu pancernego i walki w nocy.

Idzie zatem nowe i miejmy nadzieję lepsze :)

Oczywiście rodzi to wiele pytań: co z moją armią? Jak wiele nowe FoW 
zaczerpnie z Team Yankee (bo sporo na to wskazuje)? Jak przy silnym
nacisku na taktykę broni kombinowanych poradzą sobie kompanie dobre 
tylko w jednym aspekcie (np. artylerii)?
Czy przejście na nową edycję przejdzie płynnie i jak wpłynie na 
scenę turniejową?

Będziemy trzymali rękę na pulsie, bo znając życie - niedługo poznamy
więcej szczegółów :)

TWhistoria

Komentarze - Kubbek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Newsy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Nadchodzi CZWARTA EDYCJA Flames of War

  1. twhistoria pisze:

    Ja tylko zwrócę uwagę, że dotychczasowe zmiany zawsze były odbierane jako „na lepsze”, więc chyba teraz też tego możemy oczekiwać, chociaż mnie w TY karty oddziałów denerwują a nie zachęcają. Boję się też, że ed. 4 pójdzie w zwiększenie ilości modeli na stole. Wszak piszę, że rozgrywka będzie krwawa albo jeszcze krwawsza.

  2. twhistoria pisze:

    Miało być „jest napisane” 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *