Wieści z frontu – plany wydawnicze oraz nowy FAQ

Turnieje ostatnio wysypały się jak z worka Mikołaja. Dzisiaj jednak nie o turniejach, ale o planach wydawniczych Battlefrontu na nadchodzący rok oraz o dużej aktualizacji Lessons from the Front, czyli FAQ od Battlefrontu.

ChurchillDeployed1

Mid War

Pierwszą z zapowiedzi (tuż za progiem) jest nowy podręcznik do Brytyjczyków na okres Mid – Armoured Fist. Znajdziemy tam m.in.:ChurchillsDeployed

  • the Royal Wiltshire Yeomanry Sherman Armoured Squadron,
  • the Death or Glory Boys Squadron,
  • the North Irish Horse Churchill Armoured Squadron,
  • the 40th (The King’s) RTR Valentine Armoured Squadron, and
  • the Argyll & Sutherland Highlanders Rifle Company.

Do tego jak niedawno poinformowana znajdziemy w tym podręczniku wszystkie listy, które wcześniej były w Desert Rats. To dobra wiadomość dla nowych graczy chcących grać Brytyjczykami, ale… nieszczególna dla posiadaczy Desert Rats… Oni już zapłacili za te listy armii i wyraźnie pokazuje to jak niepełnym podręcznikiem jest Desert Rats – Armoured Fist powinniśmy byli jako gracze dostać już na start razem z podręcznikiem Afrika Korps.

Oczywiście można by się powoływać na analogię do Team Yankee, gdzie podstawowe listy z podręcznika głównego są zastępowane przez ten z dodatków, ale w podręczniku głównym są przede wszystkim podstawowe zasady, a listy armii stanowiły jedynie dodatek.

W ramach nagrody pocieszenia posiadacze Desert Rats (w tym tej w formacie elektronicznym) za darmo otrzymają jedną nową wypraskę plastikowego Churchilla.

Armoured Fist zamyka walki w Afryce Północnej – dalej czeka nas front wschodni!

IronCrosspreviewimage

Walki na wschodzie otwierają się uderzeniem z grubej rury – tematem będzie Stalingrad i dwie książki poświęconej tej operacji: Iron Cross oraz Enemy at the Gates. Spodziewać się zatem możemy walk miejskich (z już zapowiedzianymi plastikowymi ruinami – bardzo jestem ich ciekaw), snajperów, grup szturmowych, być może większego nacisku na walkę piechoty i artylerii. Drugie podejście do frontu wschodniego zaprowadzi nas na Łuk Kurski – kolejne, jeszcze nienazwane, podręczniki będą opisywać jednostki grenadierów pancernych oraz prawdopodobnie Pantery przeciwko radzieckim SU-85 oraz czołgom z Lend-Lease’u.

O ile tematyka opierana się o wielkie kampanie i operacje jest dla mnie w porządku tak mam wrażenie, że wydawca znów zatacza błędne koło. Chodzi mi o to, że okres Mid znów pozostanie szerzej nieznany, bo jest mało medialny – wojna na froncie wschodnim trwała cały okres Mid i nie sprowadzała się tylko do tych dwóch wielkich bitew. Wcześniej okres Mid miał jedną dużą książkę o froncie wschodnim i raczej teraz o wiele się nie poszerzy. Cóż jednak, zobaczymy jak wyjdzie w praktyce.

Jako wisienkę na torcie mamy zapowiedziany na dość odległą przyszłość (zapewne dopiero przyszły rok) książkę poświęconą ostfrontowym „minonkom” 😛 czyli Finom, Rumunom oraz Węgrom. Mnie prywatnie również raduje bardzo wieść o planach na podręcznik o wojskach spadochronowych okresu Mid (i po raz kolejny jednak [ech…], można było tych spadochroniarzy dać do innych podręczników danej nacji…).

Nowe Lessons from The Front

1 9quqCp7TnkWLGkc4OEq9yQ

Kolejną ważną informacją jaka do nas dotarła było pojawienie się nowego FAQ wprowadzającego momentami dość kontrowersyjne zmiany.

1. Prawdopodobnie najwięcej emocji wśród graczy wzbudziła zmiana w zasadach moździerzy – od tej pory wszystkie moździerze zdolne do bombardowania artyleryjskiego utraciły zdolność strzału na wprost.

Cóż, zacznijmy od odrobiny historii… Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma sklepami w okolicach siedziby Battlefrontu powstało Flames of War. Pierwsza edycja jest tak stara, że nikt o niej nie pamięta poza dinozaurami i może ze trzema graczami w Polsce. Potem przyszła Druga Edycja, która już zgromadziła wielu fanów, w tym tu – nad Wisłą. W drugiej edycji moździerze były… słabe. Strzelały jedynie bombardmentem i to o firepowerze 6+ dla broni kalibru 81mm. Ogólnie rzecz ujmując nadawały się co najwyżej do stawiania co turę zasłony dymnej. Trzecia edycja dała moździerzom potężnego kopa, bo każdy moździerz 81mm dostał strzał na wprost podobny do amerykańskich moździerzy 60mm – firepower 3+ na wprost był bardzo atrakcyjny do wykopywania wrogich dział i ckmów, likwidowania gniazd broni przeciwlotniczej oraz broni maszynowej oraz do gnębienia piechoty zazwyczaj z bezpiecznego dystansu.

Dziś mamy Czwartą Edycję i moździerze dostały dodatkowe ulepszenie – ich zdolność zadawania strat bombardując gwałtownie wzrosła dzięki zmianie firepowera 6+ na 4+. Teraz jednak zadecydowano, że strzałowi na wprost mówimy niet.

Jaką mamy zatem sytuację przed wprowadzeniem zmiany? Mamy lekką broń o dobrej wartości obrony (save piechoty na 3+), strzale na wprost lepszym niż jakakolwiek piechota oraz bombardowaniu zdolnym poradzić sobie z każdym okopanym wrogiem (jako artyleria moździerze mogły przecież robić Repeated Bombardment). Do pełni szczęścia brakowało jej tylko zdolności do walki w zwarciu. Wszystko po dość niewygórowanych cenach. To czyniło moździerze bardzo atrakcyjnymi… może nawet zbyt atrakcyjnymi 😉

Gdy spojrzymy na rzecz całościowo to w Czwartej Edycji moździerze tracą strzał na wprost z firepower 3+, ale zyskują lepsze bombardowanie (firepower na 4+) co moim osobistym zdaniem jest uczciwą ceną. Oczywiście taka zmiana sprawa, że pluton taki jest też niesamodzielny, bo wymaga, podobnie jak w Drugiej Edycji, obrony przed wrogim atakiem, ale moim zdaniem to nadal jest dobre rozwiązanie dla balansu gry mimo, iż oczywiście chciałbym też móc czasem postrzelać na wprost (cóż… nikt nie lubi jak mu się coś zabiera 😉 )

wwiichemmortar

2. Rozkaz Blitz został zdefiniowany jako ruch. Niby to mało ważne, ale znacznie rozjaśnia sytuację w kontekście Niemców i wykorzystania przez nich kolejnych rozkazów. Teoretycznie wcześniej Niemcy mogli próbować Blitzować, a potem od razu okopywać się – powolny, ale bezpieczny sposób na zdobywania terenu (co oni, tunele kopali? transzeje ryli?). Na szczęście zostało to jasno wyjaśnione.

3. Doprecyzowano kwestię wykorzystania rozkazów na przykładzie okopania – nie cały pluton musi wykonywać rozkaz i podlegać jego zasadom, wskazuje się, które modele uczestniczą w rozkazie, a które nie. Zatem można ewentualnie rozkazać oddziałowi okopać się z wyjątkiem tych drużyn, które wolą się nie ruszać i prowadzić ostrzał z pełną siłą.

4. Broń pelot w kolejnych turach – zwrócono uwagę, że zasada zabraniająca strzelającej broni pelot strzelania do celów naziemnych np. w kolejnej fazie szturmu odnosi się tylko do broni, a nie do całego modelu. Zatem karabin pelot nie będzie strzelał do atakującej piechoty, ale inne km-y pojazdu już tak.

5. Znacznika wstrzelenia można użyć do zrzucenia zasłony dymnej.

6. Z mniejszych rzeczy uściślono, że dowódca kompanii może dawać przerzuty jednostkom, które testują morale z tytułu kolejnych Bail’i (oczywiście pod warunkiem, że są w zasięgu dowodzenia 😉 ).

7. Ostatnia rzecz to przysłowiowy babol – pojazdy naprawcze. Otóż podręcznik Early/Late War wyeliminował je z zasad kompletnie… ale FAQ twierdzi, że są Independent Teamami… Jakby to powiedzieć, lekka wtopa organizacyjna 😉

To tyle na dzisiaj. Wiele się dzieje, są plany na przyszłość oraz dość agresywne FAQ zmieniające zasady. Na pewno zmotywuje to niektórych do przemyślenia konstrukcji swoich armii i zobaczymy jak wyglądać będzie walka na kolejnych turniejach.

Kubbek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Newsy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wieści z frontu – plany wydawnicze oraz nowy FAQ

  1. Zorg pisze:

    Dzięki za artykuł podsumowujący, przy dużej ilości zmian wprowadzanych przez Battlefrontu był on potrzebny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *