Szable w dłoń – łódzki challenger na okres Early. Preludium

Kawaleria… Formacja, która na pierwszy rzut oka nie jest kojarzona z druga wojną światową. Uznawana za przestarzałą w warunkach wojny zmechanizowanej. Lekceważona, a jednak walcząca na wielu polach bitew największego konfliktu zbrojnego w historii świata.

Kiedy wczesny okres wojny pojawił się we Flames of War wiedziałem, że nie mam wyboru – do grania polską kawalerią ciągnęło mnie jak magnes (może to kwestia genetyczna – pradziadek był ułanem w 11 Pułku Ułanów). Z tą też formacją wybrałem się na łódzkiego challengera.

ae379dc4dbf323660927e3966a53375b

Wstęp, czyli kawaleria łatwo nie ma…

W ogólnym rozeznaniu kawaleria polska w czasie II wojny światowej nie ma dobrej prasy… Niemiecka propaganda rozpowszechniała mit o szarżach kawaleryjskich na czołgi, a i nasi twórcy (dzięki Wajda… dzięki Kossak…) nie popisali się. Te legenda stała się synonimem niemal szaleńczej głupoty Polaków i fakt jest faktem, że zarówno od zwykłych ludzi jak i graczy FoW słyszałem pół-żartem pół-serio pytania czy mam zamiar okładać czołgi szablą.

sdfsdf

TAK KUŹWA NIE BYŁO!!!

98398-1

TAK BYŁO NA PRAWDĘ!!!

No więc nie mam zamiaru rąbać szablą pancerza 😉

Jak wygląda moja armia? Służę uprzejmie (koszty obejmują już obniżki z tytułu refundacji za nieistniejące team’y -> https://www.flamesofwar.com/Portals/0/Documents/Version4/LessonsFromTheFront-EW-LW-NB.pdf ):

Pułk kawalerii

Dowództwo - 45pkt
Pluton kawalerii konno - 130pkt
Pluton kawalerii konno - 130pkt
2x Pluton kawalerii spieszony - 195pkt

Pluton ckm (4x ckm pieszo) - 130pkt
Pluton pepanc (4x Bofors 37mm) - 145pkt

Pluton TKS (5x TKS + 2x nkm 20mm + Roman Orlik) - 145pkt
Pluton TKS (5x TKS + 2x nkm 20mm) - 110pkt
Bateria artylerii konnej (4x armata 75mm + transport) - 290pkt
Bateria artylerii armijnej [FT] (4x armata 75mm + transport) - 230pkt

1550pkt, do morale liczą się wszystkie jednostki poza artylerią armijną

Pozwolę sobie nie przybliżać tego jak obecnie wyglądają modele, bo do pełnego pomalowania jest jeszcze dość spory kawałek. Założenie mam jednak takie, że modele będą stanowić kombinację modeli kawalerii oraz piechoty, by oddać fakt walki mieszanej grupy bojowej (zatem raczej to nie początek, ale co najmniej połowa kampanii wrześniowej).

My tu jednak gadu, gadu o hobbystyce, a za pasem turniej. Plutony kawalerii nie są jakieś szczególnie duże i teoretycznie łatwo je złamać, ale to weterani z dobrym morale. Poza tym liczą, że przeciwnik będzie miał tyle celów, że nie będzie koncentrował się na piechocie/konnych. Znaczną rolę w rozpisce odgrywa artyleria – kaliber 75mm sporo zyskał z nową edycją. To nadal AT8 na wprost zdolne zniszczyć każdy lekki i średni czołg, a i czołgi ciężkie nie mogą być całkowicie beztroskie. Mocno poprawiły się również parametry bombardowania artyleryjskiego – spadek AT nie jest tak zauważalny, ale już znacząca poprawa parametru firepower z 6 na 4+ robi kolosalną różnicę. Dodajmy do tego jeszcze artyleryjskie repeated bombardment i otrzymujemy porządne narzędzie do wspierania nacierającej kawalerii i tankietek.

59234_1345424010302_6258165_n

Tak, może i wyglądam jak działo z końca XIXw. (bo i to trochę prawda), ale i tak rozwalę Wasze super-fikuśne czołgi.

Boforsy 37mm to wsparcie przeciwpancerne i pierwszy kandydat do siedzenia w zasadzce – 12 strzałów może popsuć każdy pluton czołgów lekkich oraz średnich. Dodajmy do tego save’a na 3+, a okaże się, że te działa są zdolne wytrzymać całkiem długi ostrzał wrogich czołgów. Podobną role tylko w odniesieniu do piechoty pełnią ckmy.

Na koniec wisienka na torcie – tankietki TKS. Te małe karaluchy poruszają się szybko i nie straciły na sile ognia w stosunku do innych pojazdów pancernych (w poprzedniej edycji można było prowadzić naraz ostrzał z dział oraz karabinów maszynowych [bardzo niebezpiecznie dla lekkich pojazdów w typie TKSa] – teraz strzelasz tylko jednym “systemem” broni; TKSów zmiana nie boli, bo i tak mają tylko jeden “system” uzbrojenia). Mogą wyjść z rezerw i szybko nawiązać walkę lub wspierać natarcie kawalerii ogniem maszynowym – naturalnie to jednak tylko tankietki, a nie KV-2 więc najlepiej by było gdyby nie rzucały się na nadmiernie opancerzonego wroga (za to poradzą sobie z eliminowaniem nośników kmów jak Universal Carriery czy Panzer I, a kawaleria nie przepada za karabinami maszynowymi 😉 ).

DCF 1.0

Oto… czołżek 🙂

To na razie tyle. O tym jak spisała się kawaleria na polu bitwy w Łodzi już niedługo.

Kubbek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Raport Bitewne, Turnieje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *